Można mieć wrażenie, że rynek CAD przeżywa renesans. Mnogość różnorodnych rozwiązań sprawia, że należy się poważnie zastanowić, w które narzędzie inwestować. Kiedyś problem był znacznie mniejszy, dostępny był niemal tylko program AutoCAD. Co jest lepsze – klęska urodzaju oprogramowania, czy monopol na rynku?

Konkurencyjność w branży dobrze wpływa na rynek. Korzystają na tym przede wszystkim użytkownicy, bo nie tylko ceny atrakcyjniejsze, ale także producenci poszczególnych softów prześcigają się w wymyślaniu nowych funkcjonalności. Części z nich prawdopodobnie większość użytkowników nigdy nie wykorzysta, ale wszelki postęp i rozwój zawsze na plus.

Program AutoCAD to marka sama w sobie. Był pierwszy i to niezmiennie pozycjonuje go jako lidera rynku. Z tego samego powodu jest jednym z najdroższych softów. Pomimo tego ma wielu zwolenników, którzy nawet nie myślą o poszukaniu bardziej ekonomicznych sposobów na projektowanie CAD. Narzędzia nauczyli się na studiach i na nim mają zamiar pracować już zawsze.

Rzeczywistość jest jednak taka, że obecnie mamy wybór i program AutoCAD już dawno przestał być jedyny. Po piętach depczą mu m.in. ZwCAD, GstarCAD i jeszcze do niedawna bezpłatny DraftSight. Są one tańsze, a ich producenci proponują korzystniejszą metodę licencjonowania. Czy ich jakość jest wystarczająca? Najłatwiej byłoby zapytać tysiące biur projektowych, w których wykorzystywane są na co dzień.

DraftSight swoja popularność zawdzięcza m.in. tym, że przez długi okres dostępny był w wersji free. Oczywiście prędzej, czy później ten stan musiał się zmienić i teraz za jego użytkowanie należy płacić. Na świecie nie ma nic za darmo i chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, dlaczego tak jest. ZwCAD i GstarCAD to także płatne narzędzia.

Przewagą „alternatywnych” rozwiązań jest nie tylko niższa cena, ale także wieczysta licencja. Kupno programu na własność w cenie zbliżonej do rocznej subskrypcji mówi samo za siebie. Można być przywiązanym do jednej marki, ale poszukiwanie najkorzystniejszych rozwiązań na szczęście leży w naszej ludzkiej naturze.

Oczywiście cena nie może być jedynym kryterium. Program CAD ma pomagać w pracy, a nie ją spowalniać. Dlatego wskazane jest niesugerowanie się tym wybiórczym czynnikiem, tylko pobranie wersji demo i testowanie, testowanie i jeszcze raz testowanie. Tylko wtedy możemy poznać prawdziwy współczynnik ceny do jakości – a to już jest dana, na której możemy oprzeć swoją decyzję zakupową.